Thursday, April 3, 2014
A Note on Libertarianism and Good Samaritanism
It is better to be a libertarian and a good Samaritan than to be just a libertarian. However, it is crucial to remember that one does not become more of a libertarian by virtue of being a good Samaritan. That is, in fact, the whole point - becoming a good Samaritan is necessarily a matter of free choice, and the role of libertarianism is to make that choice possible, not to push anyone towards it. Thus, it is a logical mistake to say "I am a good Samaritan because I am a libertarian" as if it were a straightforward logical implication. What can and should be said instead is "it is only because I am a libertarian that I can be a good Samaritan". Libertarianism has inherent thin moral value, part of which is that individual liberty is a necessary precondition of actualizing many inherent thick moral values, but it is crucial to remember that it does not favor any of them. In other words, the good is a necessary precondition of the better, but it clearly does not mean that the two are identical.
Tuesday, March 11, 2014
Pięć sposobów skutecznego działania na rzecz wolności
1. Przedsiębiorczość, czyli najpełniejszy wyraz wolności, polega na sprycie, pomysłowości i taktycznej przenikliwości. Władza polityczna, czyli najpełniejsze przeciwieństwo wolności, jest z definicji ociężała, anachroniczna i zawsze krok do tyłu. W związku z tym ogromnym polem do popisu dla osób posiadających talent przedsiębiorczy – zwłaszcza tam, gdzie jest on połączony z talentem technologicznym – jest tworzenie rozwiązań umożliwiających obchodzenie strefy wpływów władzy politycznej, a tym samym jej sterylizację, w tym również podłamanie wiary w jej niezastąpioność. Na tej właśnie zasadzie Bitcoin powoli sterylizuje władzę banków centralnych, Internet polityczną kontrolę nad przepływem informacji i egzekwowalność „praw własności intelektualnej”, a organizacje arbitrażowe znaczenie legislacji. Powstawanie wszelkich tego rodzaju rozwiązań pokazuje także, że skuteczna przedsiębiorczość nie tylko nie potrzebuje politycznej protekcji, ale też tym lepiej się rozwija, w im wyższym stopniu jest od niej niezależna.
2. Należy przy każdej możliwej okazji promować rzetelną wiedzę ekonomiczną, opisującą proces, w ramach którego poszczególne jednostki i ich dobrowolne zrzeszenia budują swój dobrobyt na bazie wolnej wymiany dóbr i usług w warunkach szacunku dla praw własności, nieskrępowanej konkurencji i swobodnie kształtującego się systemu cenowego. Innymi słowy, nigdy nie za wiele Bastiata i Hazlitta, czy to wśród rodziny, czy wśród przyjaciół, czy wśród współpracowników. Im powszechniejsza będzie tego rodzaju wiedza i im oczywistszy będzie płynący z niej przekaz, tym większa będzie społeczna presja na odzyskiwanie kolejnych obszarów wolności działania rozumianej jako warunek niezbędny zbudowania własnego dobrobytu.
3. Warto przy każdej możliwej okazji promować poczucie samodzielności, samorządności i przedsiębiorczej inicjatywy w jak najmniejszych, lokalnych społecznościach. Celem przyświecającym tego rodzaju działaniu jest dążenie do jak największej fragmentaryzacji i decentralizacji wszelkiego rodzaju struktur politycznych, czego następstwem jest z kolei możliwość znacznie większej ekonomicznej integracji kontrolowanych przez nie obszarów. Jest to logiczny wniosek wypływający z faktu, że im mniejszy jest dany organizm polityczny, w tym mniejszym stopniu może on sobie pozwolić na drenowanie sił witalnych lokalnej gospodarki i godzenie w jej swobodny rozwój, jak również tym mniejsze ma ku temu środki. W najbardziej optymistycznym scenariuszu ostatecznym zwieńczeniem tego rodzaju procesu decentralizacyjnego byłoby powstanie prawdziwie wolnej i prawdziwie globalnej gospodarki złożonej z setek tysięcy lub nawet milionów niezależnych stref ekonomicznych, stowarzyszeń sąsiedzkich, miast czarterowych i innych form suwerennych obszarów własnościowych zintegrowanych na bazie wolnego handlu i globalnego podziału pracy.
4. Warto budować we wszystkich kręgach społecznych, w jakich się poruszamy, jak najbardziej kosmopolityczny nastrój, podkreślający moralną nieistotność wszelkich przynależności nie wynikających ze swobodnego wyboru, w tym na przykład przynależności etnicznych, i moralną uniwersalność zasad pokojowego międzyludzkiego współżycia, a także wynikające z niego gospodarcze korzyści. Trzeba pamiętać, że prawdopodobnie to właśnie instynktowne przypisywanie moralnego znaczenia przynależnościom etnicznym jest główną siłą napędową opresyjnych tworów politycznych zwanych państwami narodowymi, wraz z większością zachodzących między nimi konfliktów zbrojnych. Oddelegowanie wszelkich sentymentów związanych z tymi przynależnościami do kategorii czysto estetycznych byłoby bardzo istotnym krokiem na drodze do uruchomienia opisywanych w poprzednim punkcie procesów decentralizacyjnych i secesyjnych wraz ze wszystkimi ich pozytywnymi skutkami.
5. Warto wreszcie, w miarę czasu, chęci i możliwości, angażować się we wszelkiego rodzaju działalność charytatywną, filantropijną i ogólnie rzecz biorąc społeczną, zwłaszcza jeśli dzięki własnym talentom przedsiębiorczym jest się w stanie uczynić tę działalność naprawdę skuteczną. Tego rodzaju przedsięwzięcia stanowią zawsze wymowny sygnał dla szerszej społeczności, że efektywna pomoc potrzebującym ma swoje źródło nie w woli władzy politycznej, tylko w oddolnych staraniach wolnych jednostek i ich dobrowolnych zrzeszeń, których filantropijna inicjatywa nie ginie nawet w warunkach konfiskaty przez wspomnianą władzę polityczną znacznej części dostępnych im zasobów. Innymi słowy, jest to sygnał świadczący o tym, że konsekwentne zmniejszanie wpływów władzy nie tylko zwiększa zakres wolności działania, ale też zakres naturalnej konsekwencji tej wolności, jaką jest autentyczna dobroczynność.
2. Należy przy każdej możliwej okazji promować rzetelną wiedzę ekonomiczną, opisującą proces, w ramach którego poszczególne jednostki i ich dobrowolne zrzeszenia budują swój dobrobyt na bazie wolnej wymiany dóbr i usług w warunkach szacunku dla praw własności, nieskrępowanej konkurencji i swobodnie kształtującego się systemu cenowego. Innymi słowy, nigdy nie za wiele Bastiata i Hazlitta, czy to wśród rodziny, czy wśród przyjaciół, czy wśród współpracowników. Im powszechniejsza będzie tego rodzaju wiedza i im oczywistszy będzie płynący z niej przekaz, tym większa będzie społeczna presja na odzyskiwanie kolejnych obszarów wolności działania rozumianej jako warunek niezbędny zbudowania własnego dobrobytu.
3. Warto przy każdej możliwej okazji promować poczucie samodzielności, samorządności i przedsiębiorczej inicjatywy w jak najmniejszych, lokalnych społecznościach. Celem przyświecającym tego rodzaju działaniu jest dążenie do jak największej fragmentaryzacji i decentralizacji wszelkiego rodzaju struktur politycznych, czego następstwem jest z kolei możliwość znacznie większej ekonomicznej integracji kontrolowanych przez nie obszarów. Jest to logiczny wniosek wypływający z faktu, że im mniejszy jest dany organizm polityczny, w tym mniejszym stopniu może on sobie pozwolić na drenowanie sił witalnych lokalnej gospodarki i godzenie w jej swobodny rozwój, jak również tym mniejsze ma ku temu środki. W najbardziej optymistycznym scenariuszu ostatecznym zwieńczeniem tego rodzaju procesu decentralizacyjnego byłoby powstanie prawdziwie wolnej i prawdziwie globalnej gospodarki złożonej z setek tysięcy lub nawet milionów niezależnych stref ekonomicznych, stowarzyszeń sąsiedzkich, miast czarterowych i innych form suwerennych obszarów własnościowych zintegrowanych na bazie wolnego handlu i globalnego podziału pracy.
4. Warto budować we wszystkich kręgach społecznych, w jakich się poruszamy, jak najbardziej kosmopolityczny nastrój, podkreślający moralną nieistotność wszelkich przynależności nie wynikających ze swobodnego wyboru, w tym na przykład przynależności etnicznych, i moralną uniwersalność zasad pokojowego międzyludzkiego współżycia, a także wynikające z niego gospodarcze korzyści. Trzeba pamiętać, że prawdopodobnie to właśnie instynktowne przypisywanie moralnego znaczenia przynależnościom etnicznym jest główną siłą napędową opresyjnych tworów politycznych zwanych państwami narodowymi, wraz z większością zachodzących między nimi konfliktów zbrojnych. Oddelegowanie wszelkich sentymentów związanych z tymi przynależnościami do kategorii czysto estetycznych byłoby bardzo istotnym krokiem na drodze do uruchomienia opisywanych w poprzednim punkcie procesów decentralizacyjnych i secesyjnych wraz ze wszystkimi ich pozytywnymi skutkami.
5. Warto wreszcie, w miarę czasu, chęci i możliwości, angażować się we wszelkiego rodzaju działalność charytatywną, filantropijną i ogólnie rzecz biorąc społeczną, zwłaszcza jeśli dzięki własnym talentom przedsiębiorczym jest się w stanie uczynić tę działalność naprawdę skuteczną. Tego rodzaju przedsięwzięcia stanowią zawsze wymowny sygnał dla szerszej społeczności, że efektywna pomoc potrzebującym ma swoje źródło nie w woli władzy politycznej, tylko w oddolnych staraniach wolnych jednostek i ich dobrowolnych zrzeszeń, których filantropijna inicjatywa nie ginie nawet w warunkach konfiskaty przez wspomnianą władzę polityczną znacznej części dostępnych im zasobów. Innymi słowy, jest to sygnał świadczący o tym, że konsekwentne zmniejszanie wpływów władzy nie tylko zwiększa zakres wolności działania, ale też zakres naturalnej konsekwencji tej wolności, jaką jest autentyczna dobroczynność.
Wednesday, January 29, 2014
Legal Monocentrism and the Paradox of Government
My paper "Legal Monocentrism and the Paradox of Government" has just been published in the new issue of The Quarterly Journal of Austrian Economics. You might want to read it if you are interested in topics such as legal polycentrism, private provision of law and defense, and entrepreneurial creation of institutional frameworks.
Labels:
entrepreneurship,
institutions,
polycentrism,
private law
Sunday, January 26, 2014
The Wisest Words That Have Ever Been Said
“The state is that great fiction by which everyone tries to live at the expense of everyone else.” - Frédéric Bastiat
Probably the wisest words that have ever been said. If they were internalized by the majority of people, it would be the turning point in moving from the world of near-universal shameless parasitism, endless conflict-mongering, and contempt for individual liberty to the world of genuine peace, cooperation, and mutual respect.
Probably the wisest words that have ever been said. If they were internalized by the majority of people, it would be the turning point in moving from the world of near-universal shameless parasitism, endless conflict-mongering, and contempt for individual liberty to the world of genuine peace, cooperation, and mutual respect.
Tuesday, January 14, 2014
A Note on the Rarity of the Libertarian Mindset
It seems to me that the reason why the libertarian mindset is so comparatively rare is that its formation requires a rare combination of individually necessary and jointly sufficient conditions, among which I would list at least the following psychological and intellectual characteristics:
1. Immunity to Stockholm Syndrome.
2. Immunity to libido dominandi.
3. Ability to think like an economist, i.e., in terms of opportunity costs, unintended consequences, incentive structures, etc.
4. Ability to overlearn moral principles.
I find hope in that none of the above seem primarily innate. On the contrary, their emergence appears to be a natural consequence of successfully overcoming certain easily identifiable cognitive biases and unreflective propensities. Thus, in view of the accelerated unfolding of the process of technological progress, universalization of access to free knowledge, and increasing cultural interconnection, all of which make these biases and propensities increasingly easy to overcome, the libertarian mindset is likely to become more and more common.
1. Immunity to Stockholm Syndrome.
2. Immunity to libido dominandi.
3. Ability to think like an economist, i.e., in terms of opportunity costs, unintended consequences, incentive structures, etc.
4. Ability to overlearn moral principles.
I find hope in that none of the above seem primarily innate. On the contrary, their emergence appears to be a natural consequence of successfully overcoming certain easily identifiable cognitive biases and unreflective propensities. Thus, in view of the accelerated unfolding of the process of technological progress, universalization of access to free knowledge, and increasing cultural interconnection, all of which make these biases and propensities increasingly easy to overcome, the libertarian mindset is likely to become more and more common.
Saturday, January 11, 2014
A Reason Why the World is Not a Better Place
Friday, January 3, 2014
When Facts and Logic Seem to Be in Conflict
Whenever there seems to be a conflict between facts and logic, try to determine whether in the case at hand the facts seem more factual than the logic seems logical or vice versa. If it's the former, recheck the logic for error. If it's the latter, recheck the facts for accuracy. In either case, the seeming conflict will lead to genuine progress.
Subscribe to:
Posts (Atom)