Nacjonalizm jest materialistyczno-biologistycznym odpowiednikiem panteizmu. Tak jak pewne osoby o "wschodnim" typie duchowości dążą do ekstazy będącej rezultatem roztopienia swojej indywidualnej świadomości w duchowej jedności wszelkiego istnienia, tak nacjonalista dąży do ekstazy będącej rezultatem roztopienia swojej indywidualnej świadomości w instynkcie stadnym. O ile więc panteistyczny mistycyzm stanowi poświęcenie własnej indywidualności na rzecz celebrowania wspólnotowej duchowości, o tyle nacjonalizm stanowi poświęcenie własnej indywidualności na rzecz celebrowania stadnej zwierzęcości.
Z tą istotną różnicą, że duchowa jedność postulowana przez panteizm jest bezgraniczna, a więc nie jest w stanie się ustawić w opozycji do jakiejkolwiek innej jedności, podczas gdy stadna jedność postulowana przez nacjonalizm - tkwiąca ściśle w porządku czysto biologicznej konkurencji - ustawia się zawsze w opozycji do innych stadnych jedności. O ile więc panteizm jest próbą obłaskawienia i wysublimowania agresywnych tendencji plemiennego kolektywizmu, o tyle nacjonalizm jest ich najbardziej zaawansowanym katalizatorem.
Showing posts with label panteizm. Show all posts
Showing posts with label panteizm. Show all posts
Thursday, June 30, 2016
Tuesday, June 7, 2016
Scjentyzm na tle innych redukcjonizmów
Scjentyzm jest najbardziej absurdalnym ze wszystkich popularnych redukcjonizmów. Redukcjonizmy takie jak marxizm czy freudyzm, choć też absurdalne, są przynajmniej redukcjonizmami obejmującymi swoim programem jedynie wybrane obszary tzw. nauk humanistycznych, nie mając tym samym uniwersalnych aspiracji ontologicznych. Nawet redukcjonizmy idealistyczne i panteistyczne - choć takie aspiracje mają, nieraz przybierające bardzo fantazyjne formy - akceptują na ogół dość znaczny poziom "metafizycznej złożoności" postulowanych przez siebie substancji bazowych, unikając tym samym popadnięcia w najbardziej rażące logiczne absurdy.
Tymczasem scjentyzm już na starcie podcina gałąź, na której siedzi, negując istnienie jakiejkolwiek nieprzekraczalnej jakościowej różnicy między podmiotem a przedmiotem poznania naukowego, twierdząc jednocześnie - w przeciwieństwie do wspomnianych wyżej redukcjonizmów idealistycznych i panteistycznych - że w ostatecznym rachunku istnieją tylko przedmioty. Nic dziwnego, że okresy największej popularności scjentyzmu są jednocześnie okresami największego uwiądu poważnej filozofii - a tym samym również nauki o szerokich intelektualnych perspektywach.
Tymczasem scjentyzm już na starcie podcina gałąź, na której siedzi, negując istnienie jakiejkolwiek nieprzekraczalnej jakościowej różnicy między podmiotem a przedmiotem poznania naukowego, twierdząc jednocześnie - w przeciwieństwie do wspomnianych wyżej redukcjonizmów idealistycznych i panteistycznych - że w ostatecznym rachunku istnieją tylko przedmioty. Nic dziwnego, że okresy największej popularności scjentyzmu są jednocześnie okresami największego uwiądu poważnej filozofii - a tym samym również nauki o szerokich intelektualnych perspektywach.
Subscribe to:
Posts (Atom)