Coraz więcej osób zdaje się przychylać do stanowiska, że Internet stał się martwy wskutek tego, iż zawiera on już głównie treści produkowane przez boty. Należałoby jednak raczej powiedzieć, że Internet jest obecnie nie tyle martwy, co zzombifikowany: tzn. jest w nim wciąż ogromna liczba ludzkich użytkowników, ale coraz więcej z nich traci wszelkie opory wobec bezrefleksyjnego reprodukowania treści stręczonych im przez boty.
Stąd wniosek, że - przy założeniu, iż jest to cel warty zachodu - Internet może stać się na powrót żywy jedynie wtedy, gdy krytyczna liczba jego ludzkich użytkowników nie tylko nauczy się niezawodnie rozpoznawać twórczość botów, ale też świadomie odmówi bycia ich biologicznym przedłużeniem. Byłaby to pokrzepiająca demonstracja faktu, że inteligencja istotnej liczby bywalców sieci jest nie sztuczna, ale jak najbardziej prawdziwa.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment