Człowiek starożytny wierzył we wszelkiego rodzaju zabobony magiczne, ale ostatecznie ratowało go to, że szczerze dążył do prawdy większej od swoich fantazji.
Człowiek nowożytny wierzył we wszelkiego rodzaju zabobony ideologiczne, ale ostatecznie ratowało go to, że szczerze dążył do celu większego od swoich zachcianek.
Człowiek współczesny wierzy we wszelkiego rodzaju zabobony magiczno-ideologiczne - i ostatecznie pogrąża go to, że szczerze pławi się w samozadowoleniu równie skarlałym, co ogół jego fantazji i zachcianek.
Stąd pierwszego ocaliła wnikliwość rozumu, drugiego - dyscyplina woli, zaś ostatniego może ocalić jedynie wnikliwa i zdyscyplinowana świadomość swojej obecnej bezmyślności i tandety.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment