W kontekście niedawnych medialnych burz w szklance wody powraca pytanie o to, czy obecne czasy są czasami rozpusty, czy też pruderii. Otóż nie są one ani czasami rozpusty, ani czasami pruderii, tylko czasami infantylizmu, czyli miałkiego, histerycznego i roszczeniowego rozemocjonowania.
Z jednej zatem strony są one pełne "rozpusty" rozumianej jako ostentacyjne afiszowanie się ze swoimi "alternatywami" upodobaniami - niemniej, w przeciwieństwie do klasycznych epok dekadencji, owo afiszowanie się nie przyjmuje postaci świadomego wyobcowania ze społeczeństwa, tylko, wręcz przeciwnie, domaga się ze strony społeczeństwa aprobaty, aplauzu i uznania dla rzekomej "otwartości i tolerancji" żywiących podobne upodobania.
Z drugiej jednak strony, chcąc nieudolnie uwolnić się od etykiety rozkapryszonych sybarytów, dzisiejsi złaknieni systemowej protekcji "rozpustnicy" usiłują ubrać się w kostium wyrzeczenia i samodyscypliny odnosząc się z pseudopurytańską pogardą do wszelkiego rodzaju "plebejskich" uciech, takich jak palenie, grillowanie, opychanie się kiełbasami i innymi "niezdrowymi" czy "nieekologicznymi" pokarmami itd.
Innymi słowy, obecny czas, czyli era infantylizmu, łączy w sobie pozerską atrapę rozpusty z równie pozerską atrapą pruderii, gdzie ta druga jest naturalną konsekwencją tej pierwszej. Tym samym równie obce jest mu zjawisko autentycznej kultury, jak i zjawisko autentycznej kontrkultury, gdyż powstanie zarówno jednej, jak i drugiej, wymaga głębokiego i uczciwego samozaparcia - czy to w służbie cywilizacji, czy na przekór niej.
Jak długo więc obecne "rozwinięte społeczeństwa" nie wykrzesają z siebie podobnego samozaparcia, albo nie zostaną do tego zmuszone przez zewnętrzne okoliczności, tak długo wszelkie toczące się w jego łonie "obyczajowe spory" będą przyjmowały postać tandetnych medialnych spektakli - co jest być może wygodne dla domorosłych nadzorców "ludzkiego stada", ale nie powinno być zadowalające dla żadnego człowieka dobrej woli.
Showing posts with label rozpusta. Show all posts
Showing posts with label rozpusta. Show all posts
Tuesday, May 27, 2025
Subscribe to:
Posts (Atom)